Powrót na górę

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5
Czas do szkoły. Publiczne Przedszkole, Publiczna Szkoła Podstawowa im. Wandy Chotomskiej, Publiczne Gimnazjum

Zespół Szkół w Pustyni

Piórko nr 1/2018 (161)

Internetowe pisemko prób literackich młodszych uczniów

Bajkiśmiesznei straszne!

Tygrys o trochę śmiesznym imieniu

 

W dalekich Indiach, położonych w Azji, żył sobie tygrys o trochę śmiesznym imieniu Łatek. Bardzo nie lubił, kiedy inne tygrysy się
z niego wyśmiewały. Chciał gdzieś uciec, żeby mieć spokój. 

- W sumie – pomyślał – byłoby fajnie przeżyć taką przygodę. A co najważniejsze, nie dokuczałyby mi inne tygrysy.

Kiedy nikt nie patrzył, Łatek szybko pobiegł w głąb Indii, a kiedy przystanął, zobaczył, że niedaleko jest wioska ludzi. Bardzo bał się poruszyć, więc stał w bezruchu wpatrując się w wioskę. A w tym czasie jego koledzy się o niego bali. Zaczęli go szukać. Kiedy zobaczyli, że Łatek stoi w bezruchu, od razu zaczęli do niego szeptać. On to usłyszawszy zerwał się i pobiegł ze wszystkimi tygrysami do domu. Od tego czasu Łatkowi nikt już nie dokuczał.

Zofia Rak, kl. 3a

 

Historia o dzikim tygrysie

Dawno temu w dzikich czasach żył sobie tygrys o imieniu Łigi. Pewnego dnia ludzie chcieli zobaczyć tygrysa. Stary tygrys miał w swoim drzewku sznurek, którym lubił się bawić. Niemili ludzie śmiali się z niego. I tygrys tak się zezłościł, że chciał przeskoczyć przez bramkę. Próbował, ale mu się nie udało. Aż się zmęczył. Strasznie długo spał. Weterynarz zabrał go do gabinetu i okazało się, że ludzie wrzucili mu usypiające mięso. Niestety tygrys już się nie obudził. 

Julia Żarnowska, kl. 3a

 

Historia o słoniu, który śmiał się ze swoich żartów

Dawno temu żył słoń Śmieszek. Mieszkał w zoo. Śmieszek śmiał się co chwilę.

- Dlaczego on się tak śmieje? – pyta małpa.

- On się śmieje ze swoich żartów – mówi niedźwiedź.

- A jakie żarty on opowiada? – pyta małpa.

Zebra mówi, że on układa o nas żarty.

- Tak nie może być – mówi małpa.

– Idziemy do niego! – mówi zebra. 

Zwierzęta uznały, że słoń nie może z nich żartować.

– Dobrze, idziemy do niego i powiemy mu, żeby nie żartował z nas.

- Śmieszku, nie żartuj z nas.

- Dobra, już nie będę.

I od roku Śmieszek już nie śmieje się ze zwierząt w zoo.

Anna Wolman, kl. 3a

 

Historia o słonicy Magdzie

Dawno temu żyła sobie słonica Magda. Miała dwójkę dzieci, Zuzię i Maćka. Pewnego dnia poszli na mały spacer. Zobaczyli piękne kwiaty rosnące na brzegu morza. Zuzia i Maciek poszli pozbierać kilka kwiatków dla mamy.  Potem wrócili do domu, bo wiedzieli, że mama jest chora. Mama poprosiła, żeby poszli pozbierać zioła. Gdy wrócili, u mamy był lekarz Marek, który dał jej lekarstwa. Kiedy mama wyzdrowiała, powiedziała:

- Jesteście już duzi i możecie sami mieszkać. Oczywiście, jeśli chcecie. 

- Może jednak będziemy mieszkać razem, tak jak wcześniej? – powiedziała Zuzia.

 Mama i Maciek zgodzili się. I żyli długo i szczęśliwie razem w domu.

 Natalia Strzępa, kl. 3a

 

Ucieczka słoni

Dawno, dawno temu pewnego dnia w parku zoologicznym uciekły słonie. Kapitan słoni o imieniu Grzesiek poszedł z nimi do dżungli. Zgubili się i zawołali tygrysa Krzyśka. Tygrys Krzysiek dał słoniom dar latania. Gdy polecieli do Nowego Jorku, złapała ich policja. Poszli do więzienia i nikt ich więcej nie zobaczył. I tak skończyła się przygoda słoni. 

Hanna Pietruszewska, kl. 3a

 

Historia o słoniu Trombalskim

Dawno temu żył sobie słoń Trombalski, który mieszkał w Azji. Był bardzo miłym słoniem, ale strasznie rozgadanym. Pewnego dnia wyszedł z domku i zobaczył ścieżkę, która prowadziła w głąb dżungli i poszedł tą ścieżką. I pewnego dnia doszedł do świątyni Czaku. To była duża świątynia i pilnowały jej dwa potwory. I przekonał potwory, że jest komornikiem i musi odłączyć prąd. Oni go wpuścili. Było tam zejście na dół. Słoń zszedł i już nigdy o nim nie usłyszano.

Wojtek Grabiec, kl. 3a

 

Słoń Trogalski

Dawno, dawno temu w odległej dżungli był sobie słoń o imieniu Trogalski. On był królem wszystkich słoni, ale pewnego dnia przybyli turyści. Byli to ludzie, którzy mieli przy sobie noże. Chcieli nimi poszatkować słonia. Lecz słoń Trogalski odebrał im noże. Następnie poszatkował ich i spalił, a kości zakopał. Pewnego dnia słoń kazał swojej armii podbić świat w zemście na ludzi. Kiedy już armia była gotowa, mogli zaatakować. Jednak ludzie byli bardzo mocni, więc zginęło bardzo dużo słoni. Ale Trogalski nie poddawał się i poszedł na całość. Zaostrzył broń i zaatakował. Wtedy ludzie byli bez szans, bo słonie wygrały. Niestety Trogalski zginął. Słonie rządziły już zawsze, a duch słonia Trogalskiego ciągle czuwał nad stadem.

Julia Urban, kl. 3a

 

Panda, która została cesarzem Chin

Dawno temu żyła sobie panda. Pewnego dnia przyszli do niej ludzie i zabrali ją z zoo. Wtedy się wystraszyła i zamknęła oczy. Kiedy dotarła na miejsce, zobaczyła pałac i ceremonię koronacji. Wtedy panda zrozumiała, że będzie cesarzem. I wtedy rozkazała wypuścić swoją rodzinę i przyprowadzić do siebie. Kiedy się rozmówili, to żyli długo i szczęśliwie.

Mikołaj Barszcz, kl. 3a

 

Gibon w ogrodzie zoologicznym

Dawno temu w Azji żył sobie gibon, który lubił się gibać na klatkach i na gałęziach. Któregoś  dnia odwiedził go daniel i wtedy gibon z danielem poszli na spacer po ogrodzie zoologicznym. Daniel chodził po ruchomych klatkach i spadł. Złamał sobie kopyto. Wtedy gibon zauważył opiekuna i poprosił o pomoc. Daniel wyleczył kopyto i wszyscy byli szczęśliwi.

Olivier Jamróg, kl. 3a

 

Daniel odwiedza swojego kuzyna w Chinach

Dawno temu sobie daniel, który mieszkał w Azji. Pewnego dnia poleciał do Chin, aby odwiedzić swojego kuzyna jelenia. Daniel już stał pod drzwiami i zapukał, a jego kuzyn jeleń zostawił drzwi otwarte. Daniel wszedł, a jego kuzyn wyskoczył i powiedział:

- Niespodzianka! – i wręczył mu prezent, bo daniel miał urodziny. Daniel otworzył prezent, a w pudełku był zegarek. Potem zrobili imprezę urodzinową. A na drugi dzień poszli do kolegi gibona i wszyscy wybrali się do kina. Następnego dnia poszli na kebab. A na następny dzień daniel już musiał się pożegnać ze wszystkimi, bo musiał lecieć do Azji. Gdy był
w Azji, wspominał piękne chwile.

Igor Tarczyński, kl. 3a

Cookies

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Copyright 2018 Zespół Szkół w Pustyni Rights Reserved.